(ukradzione z filmweb.pl) Nie przepadam za horrorami, choć “Coś” Carpentera to klasyka. Przypomniałem sobie go nie tak dawno w miłym towarzystwie. (To odruchowe przytulenie, kiedy stwór wyskoczył nagle a niespodziewanie ) Tutaj do klasyka daleko, choć całkiem dobrze się ogląda. I przetarłem oczka na widok nalepki na słoiku “dżem śliwkowy”.
Archiwum kategorii ‘takie se’
(ukradzione z filmweb.pl) Zostało Ci 10 godzin życia. Za kawę musisz zapłacić 4 minuty. Nadal masz na nią ochotę? Schematyczne, “janosikowe” ale dobrze się ogląda. Zwłaszcza jak Amanda Seyfried zapitala w 20 cm szpilkach. Biegiem!
(sam skrina zrobiłem) Jedyne co w tym filmie mi się podobało widać na zdjęciu powyżej. Zwłaszcza w bikini.
(ukradzione z filmweb.pl) Może i ja się nie znam. Może i Almodovar wielkim reżyserem hiszpańskim był (jest?). Ale cholera.. Jak Cruz zniknęła z ekranu to zrobiło się nudno i zasnąłem.
(ukradzione z filmweb.pl) Właściwie.. nihil novi sub sole. “Gorączka” to to na pewno nie jest, mimo że kapitan Sparrow i John Connor robią co mogą. W sam raz na niedzielne upalne popołudnie.

