laptop bossa + kulega = 8 godzin modlitwy
O 8:00 boss przytargał swój laptop domowy. Zainstalował hot spota w domu, stancjonarny OK, laptop nie bangla. Kulega siedział przed nim i przez (prawie) 8 godzin się do niego modlił. Nawet specjalnie w nim nie ruszał niczego (może na szczęście). Przed chwilą macha na mnie.
- co jest?
- no nie widzi tej sieci..
- a jak ma widzieć jak punkt dostępowy jest ca 25 km stad?
Kurtyna
