Kiedyś…
<img src="http://i.demotywatory.pl/uploads/1256086578_by_cipciak_500.jpg" alt="kiedyś..." />
ukradzione z demotywatory.pl
Jakaś menda ukradła z plfoto.com i podpisała
“Kiedyś nie miałem komputera. Ale za to miałem piękne dzieciństwo”
<img src="http://i.demotywatory.pl/uploads/1256086578_by_cipciak_500.jpg" alt="kiedyś..." />
ukradzione z demotywatory.pl
Jakaś menda ukradła z plfoto.com i podpisała
“Kiedyś nie miałem komputera. Ale za to miałem piękne dzieciństwo”
Wziąłem najstarsze jakie było w sklepie. Z lipca.

czasem mam wrażenie…

że wiem…

jak wyglądają…

od środka…

wszystkie komputery w mieście?
P.S. Ten ostatni tez działał. Slaxa na nim zainstalowałem.
Czapeczka – 50 PLN.
Bluza “kangurka – ca 120 PLN.
Brzęk opadających kopar, kiedy usłyszeli jak “country boy” śpiewa – bezcenne.
Kolejna Susan Boyle?
I jak już sentymentalnie…
RSC.
Szczenięce lata… Palce starte na gryfie od ruskiej gitary ze stalowymi strunami, pierwsze miłosci i zapach jaśminu.

(ukradzione z stopklatka.pl)
Wyciągnęli wnioski z “Kodu” i Hanks zmienił fryzjera. Poza tym mocno rozrywkowe kino nie zmuszające do specjalnego wysiłku umysłowego, nagromadzenie bzdur w stanach średnich, jak ktoś nie ma już czego oglądać (tak jak ja wczoraj)…
Z rana przeczytałem –
Za rok wrócą egzaminy na studia?